Dzisiaj w szkole było tak nudno, a na dodatek poszliśmy na pogrzeb emerytowanego nauczyciela wychowania fizycznego i bolała mnie głowa. Maciek nadal mnie dobija, bo mówi, że ściągnęłam swoją pracę na przyrodę z internetu a to jest nieprawda. Kaśka mówi to samo. Ja uważam, że oni mi po prostu zazdroszczą i tak mówią, bo ja dostałam jeszcze plusa z informatyki za to. Na pogrzebie Ewelina ryczała, a Kaśka też ale to trochę ;D Musze na chwilę was opuścić, bo mama każe mi iść po ogórki do piwnicy :D
Już jestem. Prawie się przewróciła, bo wzięłam swoje niedzielne buty na obcasie, a na dodatek biegłam. Teraz piję herbatę i grzeję się przy mojej siostrze. A to kilka zdjęć moich sióstr-Kingi i Natalki:

Zapraszam do komentowania postów ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz