Wczoraj o 20.37 przyszły do mnie Ola oraz Karo i zaprosiły mnie na spacer. Oto kilka zdjęć:
Piękny zachód słońca *.*
Nasze cudowne buty ^.^
Czarne-Karoliny, trampki-Oli i moje turkusowo-żółte rozdarciuchy :P
***
A teraz dzisiejszy dzień. Tak jak wczoraj 9.00 szkoła 0 13.00 koniec szkoły i tak jak wczoraj napisałam tak jest dalej. Nie będę opisywać dzisiejszych 4 godzin spędzonych w szkole, bo Was jeszcze zanudzę na śmierć. Po lekcjach poszłyśmy na chwilę do Oli, a po tem do 17.40 dziewczyny siedziały u mnie. Na początku facebook, ask.fm i inne tego typu rzeczy, a później grałyśmy w Eurobisiness. Ola robi takie cuuuudowne branzoletki, że aż kupiłam od niej jedną(czarno-biało-niebiesko-różową, którą zobaczycie na zdj), a jedną kolorową(tęczową) dostałam od niej(też będzie na zdj). A to wszystkie dowody(zdj) jakie mam z dzisiejszego dnia:
Zbiór branzoletek Oli. Dwóch z nich już nie ma a jutro też trochę ubędzie, bo Agata B. chciała kupić( Oli sprzezdaje je za 1 zł)
Eurobusiness... :)
Kolejny... :D
Moje branzoletki... :P
Nowy tatuaż. Było ,,Love always and forever'', ale musi być always and foreve. Literka ,,r'' się starła, a słowo ,,Love'' się po prostu nie udało.
Chciałam dodać jeszcze 2 zdjęcia, ale domyślam się, ze Ola nie chce się ujawniać, a Karo no cóż.. nie lubi zdjęć z zaskoczenia :)
...Ola znowu chce mnie wyciągnąć na spacer,ale dzisiaj nie mogę :(
Za tydzień mamy plany pojechać na baseny do Łukowa.
Ok kończę, bo mnie mama z laptopa zgania, a to zdj wykonałam i dodałam w ostatniej chwili.
Nie laptop nie jast pęknięty tylko z tego pośpiechu zapomniałam wyłączyć flesza :P
Miłego wieczoru
:***








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz